Mikołajek nadmorski – Eryngium maritimum na wydmach i w ogrodzie

Mikołajek nadmorski to charakterystyczna bylina z rodziny selerowatych, naturalnie związana z wybrzeżami mórz i oceanów. W Polsce występuje wyłącznie na nadmorskich wydmach, gdzie musi znosić silny wiatr, zasolenie, ubogie podłoże oraz okresowe niedobory wody. Jego szarobłękitna barwa, kolczaste liście i oryginalne kwiatostany sprawiają, że trudno pomylić go z inną rośliną.

Mikołajek nadmorski pod ścisłą ochroną

Największe krajowe skupiska tej rośliny znajdują się między Ustką a Mielnem, na Mierzei Wiślanej oraz w rezerwacie „Mechelińskie Łąki”. Mikołajek od dawna przyciągał uwagę turystów, którzy traktowali go jako pamiątkę znad morza, podobnie jak muszle czy bursztyny. Wykopywanie okazów, przenoszenie ich do ogrodów, zalesianie wydm i umacnianie brzegów ograniczyły liczebność naturalnych populacji.

Roślin rosnących na wydmach nie wolno zrywać ani przesadzać, ponieważ mikołajek nadmorski podlega ścisłej ochronie gatunkowej. Jego znaczenie wykracza poza przyrodę – motyw tej byliny pojawia się między innymi w hafcie kaszubskim oraz w herbach nadmorskich miejscowości.

Jak wygląda mikołajek nadmorski?

Roślina tworzy rozetę sztywnych, ostro zakończonych liści oraz rozgałęzione pędy, które zwykle osiągają od 30 do 50 cm wysokości, choć mogą dorastać nawet do 70 cm. Na ich szczytach rozwijają się główkowate kwiatostany otoczone dekoracyjnymi, kolczastymi podsadkami.

Nadziemne części pokrywa warstwa woskowego nalotu, odpowiadająca za charakterystyczny szarobłękitny kolor. Ogranicza ona utratę wody i pomaga roślinie przetrwać na suchym stanowisku. Ametystowoniebieskie kwiaty pojawiają się od czerwca, a w sprzyjających warunkach utrzymują się nawet do października.

Uprawa mikołajka w ogrodzie

Mikołajek najlepiej rozwija się w pełnym słońcu, na piaszczystej, ubogiej glebie o obojętnym odczynie. Głęboki system korzeniowy, sięgający nawet czterech metrów, pozwala mu pobierać wodę z niższych warstw podłoża. Roślina dobrze znosi suszę, zasolenie i mróz, lecz źle reaguje na przesadzanie.

W ogrodzie sprawdzi się na suchych rabatach, piaszczystych skarpach i pagórkach. Najlepszy efekt daje sadzenie kilku okazów obok siebie. Kwiatostany można także ścinać i suszyć, ponieważ długo zachowują kształt oraz barwę. Roślinę najłatwiej rozmnażać przez sadzonki korzeniowe pobierane w okresie spoczynku.