
Agata nie zwalnia – wręcz przeciwnie. Rok 2025 upływa pod znakiem ekspansji: nowe lokalizacje, mniejsze formaty, odważniejsze pomysły. Marka, która przez lata kojarzyła się z dużymi salonami na obrzeżach miast, dziś pojawia się w galeriach handlowych – bliżej codziennych tras zakupowych klientów.
Małe sklepy, wielki potencjał
W Zawierciu powstaje drugi w historii marki mały sklep Agata. Po sukcesie debiutanckiego formatu w Oświęcimiu, firma rusza z nowym modelem sprzedaży. Galerie handlowe i parki handlowe stają się miejscem, w którym klienci znajdą dekoracje, akcesoria do domu oraz strefy projektowania kuchni i szaf. Lokalizacje wybierane są z precyzją – interesują tylko miasta powyżej 30 tysięcy mieszkańców i obiekty handlowe o powierzchni co najmniej 12 tys. m². Małe salony zajmują zaledwie 350 m², ale mają stanowić istotne uzupełnienie oferty e-commerce i sklepów wielkopowierzchniowych.
Agata nie tylko skraca dystans do klienta – redefiniuje sposób, w jaki Polacy kupują wyposażenie wnętrz. To już nie tylko meble. To szybkie zakupy, dostęp do projektantów, produkty dostępne od ręki. I co ważne – klienci doceniają ten kierunek. Marka osiągnęła 61 proc. znajomości spontanicznej – wyprzedzając nawet Ikeę.
Nowe otwarcia, znane cele
Jesienią Agata otworzy sklep w Olsztynie – długo wyczekiwaną lokalizację na Warmii. Pod koniec roku dołączy również salon w Ełku, a na początku 2026 – duży obiekt w Mysiadle pod Warszawą. Ten ostatni to kontynuacja rozwoju tradycyjnego modelu „stand alone” – dużych, samodzielnych salonów z pełną ofertą wyposażenia wnętrz.
Obok klasycznych salonów i punktów w galeriach, Agata rozwija również projektowanie mebli z pomocą wideokonsultanta. To kolejny krok w stronę dostępności i elastyczności. Sieć stawia na kombinację lokalnej obecności z nowoczesnymi usługami. Firma wyraźnie sygnalizuje: nie chodzi o więcej punktów – chodzi o lepszy kontakt z klientem.
Solidna forma, ambitne plany
Finansowo Agata jest w bardzo dobrej kondycji. Sprzedaż w drugiej połowie roku ma być wyższa niż w pierwszym półroczu – a to i tak był okres dobrych wyników. Poprawa nastrojów konsumenckich, spadek inflacji i niższe stopy procentowe tworzą dla branży meblarskiej warunki, których brakowało od lat.
W perspektywie 4–5 lat firma planuje budowę kilkunastu salonów średniej wielkości oraz rozbudowę sieci punktów w galeriach. Nowa Agata to marka bliżej ludzi – dosłownie i w przenośni. Ambicja? By to właśnie stąd brały się przytulne domy. A sądząc po wynikach – idą w tym kierunku z właściwym wyczuciem.